koniec

Niezależnie od tego jak prężna jest gospodarka, to i tak o naszym osobistym dobrobycie decyduje to jakie mamy umiejętności i nawyki (w tym chęci do pracy). Powinniśmy inwestować w siebie i uczyć się cały czas, by nie okazało się, że niewiele mamy do zaoferowania. Słyszeliście o ksią.ż ce “Co robic, by zawsze mieć pracę i więcej zarabiac”? Kilka zmian może zrobić wielką różnicę. Wczoraj w niemieckim markecie kupiłem banany po 1,01zł za kg, fakt – pod koniec dnia i na wyprzedaży, prawie zielone, ale dojrzeją, polskich jabłek po 3,49zł za kg jakoś nie przecenili chociaż były na pół zgniłe (może bio?)… czyli chyba cieszą się ci “nasi” sadownicy od bananów bo ci od jabłek to raczej nie…Sposób zarządzania Państwem widać na przykładzie Wojska. Miały być helikoptery, nowoczesne wozy bojowe, nowoczesne systemy obronne, okręty. A nie ma nic. Jest tylko dług Polskiej Grupy Zbrojeniowej.Im się podoba socjalizm to będziemy go mieli ze wszystkimi konsekwencjami. Szkoda że głupkowate społeczeństwo zostało wmanipulowane w rozdawnictwo za darmo co zaowocowało brakiem rąk do pracy i gwałtownym spadkiem wartości wszelkich parametrów dobrej gospodarki. Rozdawnictw ( kupowanie elektoratu) zawsze się złe kończy. Jak jest wzrost gospodarczy to spłaca się długi i rozwija gospodarkę a nie baluje. PiS baluje dalej i zniechęca Polskie firmy do inwestowania robiąc balagan w przepisach gospodarczych i wprowadzając tylnymi drzwiami coraz to nowe obciążenia.zapewne od kryzysu Turcji ruszy lawina i zacznie się kryzys jak w 2008, co gorsza nasza gospodarka tym razem jest tak prześwietlona przez US (JPK, split) że nie będzie możliwości lewarowania się podatkami (kasa z VAT będzie leżała na kontach), skończy się koniunktura zaczną potężne zatory finansowe. A to oznacza bezrobocie, problemy z kredytami itd.

Szkoda, że Gilowskiej nie ma. Ani Morawiecki, ani Czerwińska, to nie ekonomiści. Morawiecki może i na bankowości się zna, ale to jeszcze nie cała gospodarka.o, nie jestem pewna, czy przykręcą rozdawnictwo. Raczej wykończą biznesy, ściągając od nich co raz to większe pieniądze… ku radości gawiedzi, że ściąga się ich w dół, do poziomu ‘większości’. Nie ważne, że biznesy się odbiją, bo taka już natura tych, co biznes prowadzić potrafią… tyle, że nie u nas się będą odbijać :( nie dziwi, że tyle razy to państwo znikała z map, jesteśmy w tym mistrzami :(
Uszczelnienie vat i “nieco mniej kradniemy” jakieś efekty dało, ale miast wsparcia dla rodzimych firm, to chyba wcześniej doczekam si dokręcenia mi śruby. Niestety, ci z tej tzw opozycji wcale tu nie lepsi.


Sory, the comment form is closed at this time.