metoda

ale nie dodał że na dzień dobry zaczyna od wypłaty inni muszą miesiąc przepracować na pierwszą wypłatę a nauczyciele dostają ją już w 1 dniu pracy bo mają z góry płacone oprócz tego 13 nastki i inne dodatki wiem bo mam nauczyciela w rodzinie Biedni nauczyciele, taki przykład z mojego technikum w 4 klasie Pani ucząca matematyki na początku zrobiła 7 szybkich kartkówek o poziomie trudności którego nie przerabiała na zajęciach efekt był taki że 80% klasy miała po 7×1. Później Pani zamiast uczyć chodziła i mówiła ,,kto zrezygnuje z matury ma 2 na koniec” i tak wygląda nauczanie, oczywiście można powiedzieć że większość z tych uczniów nic nie robiła, ale wśród takich też była grupa ktora chciała ale bez pomocy nauczyciela nie dała rady. Uprzedzam krytyków, byłem w grupie która zdała mature mimo beznadziejnej nauczycielki. Nauczyciele uczą? To paranoja nauczania. Gorzkie żale tej grupy zawodowej działają już wymiotnie. Nie znam nauczyciela biednego. Pobory nauczycieli, w porównaniu do innych grup zawodowych budżetówki, są atrakcyjne. Nie znam nauczyciela bez ukrytych dochodów z korepetycji. Nawet nauczyciele WF zarabiają na różnego rodzaju nieewidencjonowanych fiskalnie zajęciach sportowych (pływanie, narciarstwo, tenis, itp.). Godzina lekcyjna korepetycji to kwota w granicach 60- 120 zł. Szkoły są agresywne; nie uczą, lecz wymagają, co powoduje stres u uczniów i rodziców. Już dzieci uczęszczające do szkoły podstawowej uczą się na korepetycjach. Zwiększa się liczba dzieci, które są nauczane poza szkołą, głównie przez rodziców lub pobierają naukę w odpłatnych szkołach społecznych. Przyczyną złej edukacji w Polsce jest podstawa programowa, zawierająca szereg zbędnych przedmiotów, rozbudowany zakres nauczania oraz mało komunikatywne podręczniki, zaś kuriozalną przyczyną jest karta nauczyciela, ustalona jeszcze w PRL, chroniąca rzesze kiepskich nauczycieli głównie pod względem metodyczno-dydaktycznym, przy czym zauważyć należy również nieskuteczny lub w ogóle nie prowadzony nadzór pedagogiczny. Na ich myślenie największy wpływ powinni mieć rodzice czyli Ty. Dzisiejsze dzieci trzeba uczyć myśleć, wyciągać wnioski, analizować, a nie korzystać bezmyślnie z odmóżdżających aplikacji. Pograj z dzieckiem w szachy, idź na spacer, rozmawiaj, zabierz chociaż na 2 godziny pieprzonego smartfona


Sory, the comment form is closed at this time.