Archive for the Uncategorized Category

średnio

11/9/2017 18:09

u nas architekt też polecał do rozważenia blachę, też mówił, że najwiecej hałasu to okna dachowe a jak wełny wystarczajaco w dachu to nie ma co sie bać blachy…a pózniej dekarz nagadał o deskowaniu, ceramice i zgłupieliśmy,,.i jeszcze musimy zrobić ozc bo też architekt gadał ze na to warto pieniądze wydać.,.mamy w planie piec na eko groszek, niestety. Gaz w wiosce donaszej działki nie opłaca się ciągnąć… też dumam nad dachem. Mam skrajne pomysły. Od gontów po ceramikę. Od wyboru dachu zależeć będzie wygląd całego domu. W związku z tym, że jestem grafikiem, mocno na sercu leży mi estetyka i bardzo mnie stresuje podejmowanie nieodwracalnych decyzji w tym zakresie

Istotnie, nie pokazywałem, bo jeszcze nie dotarłem do tego. Wycena była robiona po prostu pod średnią cenę.

PDFa nie wstawisz. Trzeba zrobić eksport z PDF do JPG z Acrobat Readera (powinno się dać — ja nie sprawdzę, bo mam pełną wersję — u mnie się z pewnością da) i dopiero można wstawić z pomocą ikonki “z obrazkiem”. Ew. wrzucić PDF na jakiś dysk gógle i udostępnić link.

OZC koniecznie zróbcie, to śmiesznie małe pieniądze, a można się dzięki temu wykaraskać z węglosyfu.

Duży ten dom macie? Zapodaj jakieś rzuty jak możesz i parametry, to się poszacuje.


Categories:Uncategorized

kalkulacja

11/9/2017 17:18

u nas miała dziś wchodzić ekipa kopać fundamenty atu telefon o 6 rano od majstra z pytaniem czy byliśmy już na dworze…..215 netto/m3 beton (z transportem) + 20 netto/m3 pompa = 235 netto/m3 = 254 brutto/m3 z VAT 8% lub 290 brutto/m3 z VAT23%. Policzyłem więc z VAT 23%, ale może faktycznie to powinno być na 8% jako że jest to materiał z “usługą”? To proszę o oświecenie
Okazuje się, że pada pada pada deszcz i guzik z pracy dzisiaj…. Szlak mnie trafia bo zawsze coś wyskakuje… Przed chwilą dzwoniłem (do rzekomo dobrego i taniego kontrahenta) i mnie za B25 potraktowali na 290 zł brutto (z transportem 6km i pompą 20zł/m3). Już widzę zalety budowy w WAW. Dobrze, że założyłem w kalkulacji 320.
u nas beton 210 brutto z pompą i dojazdem. Mamy już stal, solbet, bloczki zamówione, deski szalunkowe, gwoździe, wkręty i narazie tyle.mieliśmy budować już 2015, ale późno znaleźliśmy i kupiliśmy działkę. w 2016 przeboje z projektem (rysowany indywidualnie ale na wzór telimeny z dobrych domów choć środek pozmieniany 100%), cztery miesiące papierologii i w październiku pozwolenie na budowę, kredyt podpisany w grudniu 2016. i po drodze wcześniak się nam urodził, synek, co wyrzuciło wszystkie plany i nas z obiegu na dobre trzy miesiące. dziś mamy wytyczony budynek i ekipę murarzy i dekarza…i topolę na wjeździe więc super….mam wrażenie, że jesteśmy w czarnej d..  ekipa miała wejść w marcu…może w drugiej połowie kwietnia wejdzie a my betonu, nic…korzystając że syn śpi (ja, baba, jestem szefem i głową operacji budowa więc będzie wesoło) – zacznę czytać wstecz co tam u Was  i mam nadzieję na wymianę doświadczeń i uwag.  nie chcę wątku zaśmiecać a mam oferty na dach, i więźbę a że zielona w temacie to chciałam was podpytać jak z cenami? z robociznę tez mam, murarze np u nas za 150m2 (calość, parter z poddaszem użytkowym) plus kominy 24 000zł (a oferty od 23-40 000zł mieliśmy). miotam się z dachówką, bo oczywiście najbardziej podeszła nam płaska Piano (najdroższa). ktoś też się decyduje? już mam hiperwentylacje z nerwów a tylko dziura w ziemi jestEdit, masjter przed momentem dzwonił, że może mi wejść na działkę już w poniedziałek i sypnął mi litanią co mu potrzeba z materiałów. Poprosiłem o przesłanie listy mailem.  Powiedział, że brał niedawno beton B25 na fundamenty do innej swojej budowy za 215 “brutto”/m3 z dostawą i pompą… i bloczki fundamentowe po 2,10 “brutto”/szt. a ja już zamówiłem i zapłaciłem po 2,60 Kup okna z montażem. 8% vat. Do tego zasada jest taka, że nawet najlepsze okna można zepsuć złym montażem czyli lepiej zabrać kogoś, kto specjalizuje się w stolarce otworowej.Ale ogólnie mnie za dachy (300m2) podliczyli robociznę na 21 tys. zł (chyba już brutto). Ale to było w zeszłym roku. Dzisiaj dzwoniłem do fachmana od dachu się przypomnieć  udrażnianie rur kanalizacyjnych    i ma to przekalkulować wg obecnych stawek. Ma też dodać oficjalny koszt robocizny — w zeszłym roku tylko rzucał te 21 tys. bo jeszcze nie wiedziałem czy ekipę będę miał robiącą więźbę czy nie. Już teraz wiem, że ekipa więźby nie zrobi, wiec wszystko spocznie na dekarzu.

Ceny od dekarza, co myślicie?
montaz wiezby zwykla 25zl m2
montaz deska papa 14zl m2
montaz dachowka rynny opierzenia 32zl m2
montaz okna 100zl szt.

Wstępna wycena dachówki plano 11 : 19 740zł
Więźba: 15 500zł

Rynny kwadratowe (nie wiem czy warto…): 2800zł
Rynny pcv połokrąglę: 1880żl
Powinnam pewnie podać ceny za m żeby szło porównać mogę wrzucić wstępna wycenę jeśli ktoś chce spojrzeć…
Mam nadzieje, że prąd uda nam się załatwić zaraz po fundamentach…


Categories:Uncategorized

odbiór

11/9/2017 17:14

Majster dzwonił, że może wchodzić, jak pogoda będzie znośna, za tydzień. A ja nadal mam tylko bloczki. Walczę właśnie o stal, ale ceny niefajne.  Za kg liczą 2,89 brutto z dostawą. Nieoptymistycznie zakładałem 2,50 zł, bo dawali stal i po 2,20 jak robiłem rozeznanie w zeszłym roku, a tu trach. I to jest taka “niska” cena jak zamówię i zapłacę teraz za całość (3,5T). Jak bym chciał tylko na fundamenty, to cena ponad 3 zł.  Okazuje się też, że Silki nigdzie w mojej okolicy nie da się kupić. Wszyscy w składach mówią jak jeden mąż, że w WAW się buduje dużo osiedli z tego materiału i fabryki straszą pustkami… Niech mnie ktoś z TNB przytuli…Na naszej wsi ciągle mokro. Nie możemy kopać. Święta też mają być mokre. Dopiero po nich ma być tydzień słońca. Ale wszyscy już w blokach startowych i nie  montaż wentylacji Warszawa chcą czekać ponad dwa tygodnie. Coś mi zapał opadł. Ciągnie się to wszystko jak guma z majtek.mi też opadł zapał bo to oczekiwanie na warunki mnie dobijają ..dzwonię, pytam i otrzymuje odp że jest w trakcie tworzenia …kur…ile można tworzyć i jak sobie pomyślę że potem jeszcze oczekiwanie na PNB to już mi się w ogóle odechciewa B25 16 marca 2017 kupowałem po 195zł/m3 netto + 20zł/m3 netto pompa (do 20m3 pompa kosztowała 400zł netto ryczałtem, niezależnie od ilości m3, powyżej 20m3 20zł/m3).Przyszła chociaż jedna wycena od ekipy budowlanej . Ja wiem że pewnie ceny róznie się kształtują jeżeli chodzi o rejony ale powiedzcie mi czy na kwota np ław fundamentowych 3700 zł to ok ? a całość 14.000 ( ławy, wykonanie izolacji poziomych i pionowych , wmurowanie scian , zalanie płyt, ocieplenie fundamentów + folia kubełkowa , kanalizacja , uziom itd )

Rowno rok temu jak zaczynalem bylo to samo. Mialem wyceny a potem jak szlo zamawiac to byl problem. Silikat na dzialowki musialem brac drozej ze skladu gdzie mieli na stanie. Pewnie kolo maja/czerwca sie to troche uspokoi.Okazuje się, że nasza architekt też mówiła o dodatkowym kominie wentylacyjnym i będziemy taki mieć, ale nie będzie używany. Będzie sobie zaklejony, gotowy na wszelki wypadek.

Stal przypuszczam tez jeszcze pojdzie w gore. Rok temu jak zamawialem na poczatku w kwietnia byla chyba po 2000brutto, 3miesiace pozniej na wieniec chyba 600-700zl drozej.chyba zadzwonię do lokalnego kominiarza i zapytam, czy takie domy odbierają, czy nie. Jeszcze jest pomysł, żeby odbiór zrobić w stanie deweloperskim bez kominka, a kominek zbudować już po odbiorze

U nas “Fundamenty: zbrojenie, izolacja,ocieplenie,drenaż,kanalizacja,chudy beton” w tym szalunki 12.000 zł, mamy 90 mb ścian fundamentów (tak około). Mieliśmy wyceny za ten sam etap na 16.000 zł.

Stal płacimy po 2800 za tonę, ale bierzemy małe ilości i dojazd nas zżera. Liczę, że biorąc na strop cena będzie lepsza.
Udało się załatwić styrodur firmy Synthos w cenie 430 zł za m3.
Beton B20 płaciliśmy po 200 zł (braliśmy 30 m3 na ławy). Za chwilę bierzemy B25 W8 na ściany fundamentowe (podobno koło 220 zł).

a ten przepis, że w pmieszczeniu z kominkiem może być WM, kojarzysz? Chcę mieć pewność, że jak wykresle komin grawitacyjny z salonu nie będę miał problemów w przyszłości z odbiorem kominiarskim. A może po prostu zadzwonić do lokalnego kominiarza i zapytać czy odbiera takie budynki…
Ten paragraf zacytowany to z jakiego rozporządzenia?

W zimie sie fajnie patrzy na ceny, zaczyna sie sezon i wszystko 10-20% w gore i potem jeszcze problem bo nigdzie nic nie ma przejechalem sie tak na kilku materialach


Categories:Uncategorized

beton

10/7/2017 18:32

Wysprzątałem też z grubsza miejsce na beton, pozabezpieczałem wszystko co dałem radę przed nocą. Niestety nie zrobiłem wszystkiego i następnego dnia skoro świt poprosiłem moją Mamę, żeby mi pomogła. Była bardzo pomocna i jestem jej wdzięczny za poświęcenie.Jako że to była moja pierwsza styczność z takim etapem budowy to miałem gacie pełne, w nocy co chwile się budziłem i sprawdzałem czy to już. A wstałem o 4:30. Na początku podziękuję mojej Mamie za fotoreportaż z wylewania czyszczenie kanalizacji  oraz za to że jak była potrzeba to wskoczyła w gumiaki i pomagała zgarniać beton A że pójdzie na to kilkanaście cm styro to mi to lata. Nie brałem też łaty wibracyjnej bo w wypożyczalni mieli takie duże i bałem się że jej nie podołam. Gdyby mieli małą to bym wziął. Tym sposobem zaoszczędziłem 300 zł, a gładka płyta nie jest musem.

Na chwilę obecną budowa płyty fundamentowej zajęła mi:
- wykop + podbudowa 1,5 dnia
- kanalizacja + przepusty 3 dni
- szalunek ze styro 6 dni
- naprawa szalunku 2,5 dnia
- zbrojenie 10,5 dnia
- zabezpieczenie szalunków + inne pierdółki przygotowawcze przed wylewaniem 0,5 dniaTu już końcowe ściąganie betonu, ja tylko latałem jak głupi i nadwyżki zbierałem do taczki, co by się nie zmarnowały. To co zostało wylałem sobie na zjazd z drogi głównej. Miałem ewentualną nadwyżkę wlać do stopy pod słup w rogu tarasu, ale nie zdążyłem wykopać dołu i zazbroić.


Categories:Uncategorized

tydzień

10/7/2017 18:24

Dzisiaj był owocny dzień. Przyjechał mój dobry kolega i lecieliśmy z koksem. Przez kilka godzin zrobiliśmy prawie 2/3 siatki górnej, później jak zostałem sam to jeszcze trochę zrobiłem i tak oto mam 2/3 górnej siatki. Przy dobrych wiatrach jutro ją skończę i w tygodniu będę lał beton.

jakieś 6-7 stówek, więc myślałem o niej chłodno. Do kleju musiałem rozwijać kabel pod mieszarkę elektryczną, więc czasem nie chciało mi się wcale jechać na budowę jak sobie o tym kablu myślałem. Poza tym trzeba nabyć mieszarkę. Niestety u cyganów nie znalazłem, więc musiałem zapłacić za legalną… to dodatkowa wada kleju niestety. W sumie mógłbym pomyśleć, że jeszcze się to ustrojstwo przyda, ale na co? Przecież klej do siatki na styropian idzie wymieszać i wiertarką.
Co do samego kleju, to musisz dźwigać kaster, nosić wory i wodę, mieszać i czekać – trochę męczące. Samo murowanie idzie najlepiej z tego wszystkiego – klej jest łatwy w obsłudze, tylko nie warto się nim pochlapać, bo trudno doprać – podobnie jak takiego z puszki. Ogólnie jakbym miał murować jeszcze raz, to też wybrałbym klej z wora. Ale przy klejeniu styropianu na pewno kupię puszki.

Licze ok 10h dziennie. Jak robie tylko po pracy to licze to jako pol dnia – czasami pewnie to i bylo wiecej niz 5h. Teraz jak sa takie upaly i uda mi sie caly dzien siedziec na budowie to tez licze to jako caly dzien ale pomiedzy 13-17 nic nie robie bo jest niewyrobka.
Do tego czasami ktos mi pomagal a to jest niepoliczalne. Ja 90% wszystkiego zrobilem sam – idzie to bardzo powoli. Zauwazylem ze jak jedna osoba mi wentylacja pomiary dla sanepidu  pomaga to idzie do 3x szybciej niz samemu. Tu przytrzyma tam pomoze. A samemu to czasami czuje sie jak mcgayver bo musze wymyslac rozne patenty zeby cos zrobic w pojedynke

Na chwilę obecną budowa płyty fundamentowej zajęła mi:
- wykop + podbudowa 1,5 dnia
- kanalizacja + przepusty 3 dni
- szalunek ze styro 6 dni
- naprawa szalunku 2,5 dnia
- zbrojenie 9,5 dniaweź mi nie mów, bo jak robiłem sam szopę na narzędzia/przeciwdeszczową/z tarasem to miałem taki survival że masakra. Robiłem ją totalnie sam, a to nie jest łatwe, miałem dwie drabiny do których kantówki przywiązywałem sznurkami i dopiero mogłem coś robić, bo inaczej by mi pierdykło


Categories:Uncategorized

przyczyna

09/3/2017 17:03

zapożyczam większość postu uprzejmie proszę o wyrzucenie z centrum miasta stołecznego Warszawy WSZYSTKICH urzędów w którym mieszkańcy (petenci) MUSZĄ załatwiać sprawy.
Powyższe, dotyczy również tzw. instytucji centralnych. Wówczas ruch w centrum spadnie o połowę. Zmniejszy się zanieczyszczenie powietrza oraz korki…

Zabiją centra miast – to oczywiste. Nikt nie odwiedzi sklepu przy głównej ulicy, skoro do każdych zakupów (nawet niedokonanych) doliczyć będzie musiał 9 albo i 18 złotych… Bilet do kina: + 18 złotych za parkowanie. Wizyta w banku + 4,50 złotego… Właściciele galerii handlowych zacierają ręce.
A może, bando urzędniczych darmozjadów, pomyślicie o budowie parkingów wielopoziomowych? O egzekwowaniu od inwestorów tworzenia miejsc parkingowych w ilościach korespondujących z rozmiarem inwestycji?

Ja bym wprowadził opłaty za użytkowanie chodników za pomocą karty miejskiej i biletów komunikacji miejskiej .
Musisz mieć ważny bilet ZTM i kartę miejską żeby w ogóle poruszać się po mieście , czy to samochodem , czy rowerem , hulajnogą czy to pieszo. Technicznie jesteśmy przygotowani . Biletomaty aktywujące karty miejskie i sprzedające bilety już są więc co ca problem te opłaty wprowadzić ? Wystarczy drobna ustawa .Pieniądze z tych opłat przeznaczyć na urzędnicze premie . Z opłat tych zwolnieni byli by księża katoliccy , rząd , członkowie partii politycznych turyści zagraniczni , policja , straż miejska , kombatanci . Reszta niech płaci.
Likwidujcie przyczynę, a nie skutki miejskich bolączek.
Nikt w środku tygodnia w godzinach przedpołudniowych nie pcha się do centrum na obiad.
Większość osób musi tam jechać, bo ma do załatwienia sprawę w urzędzie (miasta, skarbowym, sądzie).
Jeszcze w lecie można przeboleć utratę całego dnia, aby załatwić sprawę korzystając z komunikacji miejskiej. Zimą czekanie na przystankach po kilkanaście minut, kończy się chorobą.
Ponadto, jeżeli takie opłaty mają być wprowadzone, to muszą one oprócz mieszkańców strefy płatnego parkowania dotyczyć wszystkich, dokładnie WSZYSTKICH, łącznie z wszelkimi (p)osłami czy tępymi krowami z ratusza.


Categories:Uncategorized

centrum

09/3/2017 16:55

Pomijając to wszystko, problemem są przede wszystkim dojazdy do pracy ludzi nie będących mieszkańcami danego miasta. Nie zawsze jest komunikacja. Bywa i tak, że korzystając z komunikacji publicznej traci się dodatkowo 2 godziny dziennie na dojazdy. Czasem więcej. Mam kilku kolegów, którzy dojeżdżają z mniejszych miejscowości. Dojazd komunikacją publiczną zająłby im ok. dwie godziny dziennie więcej. Co więcej, zapłaciliby więcej, gdyż musieliby opłacić zarówno pociąg jak i autobus. Nawet kupując bilety miesięczne byliby do tyłu, gdyż zazwyczaj jeżdżą w czwórkę i zrzucają się na paliwo.

Tylko że w miejskim autobusie możesz złapać chorobę zakaźną (drogą kropelkową) i będziesz miał szczęście, jeśli będzie to choroba typowa dla Europy, dobrze znana lekarzowi rodzinnemu.
Inne atrakcje: okradzenie przez kieszonkowca, obicie przez kibola, słuchanie przekleństw, tłok, wąchanie brzydkich wyziewów, nadkładanie drogi (bo jedziesz trasą autobusu a nie swoją), strata czasu (często konieczne przesiadki i czekanie na przystankach), ciężkie obrażenia w razie gwałtownego hamowania (są miejsca stojące a pasów bezpieczeństwa nie ma).

Pchanie się do centrum własnym autem powinno być tylko w wyjątkowych przypadkach. Szczególnie historyczne centra miast powinny być chronione przed smogiem, pyłem i rozjezdzaniem chodników pod parkowanie. Tak, mieszkam w dużym mieście, mam samochód i do centrum nie pcham się inaczej niż tramwajem, a pilnie – taksówką. Centra miast powinny być ich wizytowkami a nie parkingiem oblezonym przez wszystkich wygodnych, co to nie umieją się odkleic od tapicerki swojej fury, bo korona z głowy spadnie.

1. Można również zapytać czy nie lepiej by było kupić mieszkanie w centrum. W obu przypadkach odpowiedź brzmi: byłoby lepiej. Niestety różne są ceny mieszkań i nie każdego na to stać. Mieszkanie w Kartuzach czy Redzie kosztuje zdecydowanie mniej niż w Gdyni.
2. Różnie. Czasem trzeba załatwić sprawy w mieście wojewódzkim. Urzędy są finansowane również przez tych spoza danego miasta. Z drugiej strony wzrost opłat w centrum uderza głównie w mieszkańców z poza centrum, a korzyści maja jedynie mieszkańcy centrum. Można zapytać inaczej. Dla kogo jest miasto, dla mieszkańców centrum, czy wszystkich mieszkańców?

Masz rację realnie temat dotyczy głównie osób dojeżdżających, nie będących mieszkańcami danego miasta albo mieszkających w nowych osiedlach budowanych wśród pól kapusty.

Na co nam w ogóle wybierane  udrażnianie kanalizacji deszczowej  w bezpośrednich wyborach władze samorządowe, skoro o wszystkim i tak decyduje władza centralna?

Lokalne sprawy, takie jak właśnie opłaty za parkowanie, powinny leżeć całkowicie w gestii władz lokalnych.

Inaczej samorządność pozostaje jedynie pustym hasłem, a lokalne społeczności nie mają faktycznie wpływu na to, co się dzieje w ich miastach, gminach czy powiatach. W centrum zostaną tylko urzędy, sklepy i punkty usługowe umrą, poza tymi dla mieszkańców. Jeśli nie mogę tam wygodnie podjechać samochodem, nie pojadę w ogóle. Czasem jeżdżę tramwajem, ale jeśli chciałbym odwiedzić kilka miejsc, muszę samochodem. Skoro to ma kosztować krocie, nie pojadę w ogóle.

To, co właściwe dla Warszawy, niekoniecznie sprawdzi się w przypadku Tłuszcza czy Iłży – dlatego właśnie potrzebujemy samorządów, a nie centralnego sterowania wszystkim.

Niewatpliwie ceny trzeba podniesc by ograniczyc ruch. Ale tez pieniadze pozyskane od kierowcow powinny do nich trafic w jakiejs formie.
1. Platne Parkingi wielopietrowe, niestrzezone, z tablicami informacyjnymi na ktorych bedzie liczba miejsc. Takowe parkingi powinny w pierwszej kolejnosci powstawac w miejscach jak Warszawski mordor czy teaz tzw bliska Wola.

Usprawni to bardzo ruch w miescie, poniewaz wiele ludzi obecnie jezdzi w kolko z nieduza predkoscia poszukujac parkingow. A kosztuje to duzo ( zanieszczyszczenia, czas, paliwo , amortyzacja samochodu ) .

2. Ilosc samochodow w centrum jest duza ( wawa ) i pewnie sie nie zmniejszy a pewnie jeszcze zwiekszy z czasem. Trzeba juz zaczac myslec nad obwodnica centrum ( np dociagnac prymasa do trasy lazienkowskiej przez ochote )

Ogolnie jak pokazuja bogate i duze miasta ( Londyn , Nowy Jork ) problem samochodow jest praktycznie nie do rozwiazania. Wiele mozna poprawiac , ale problem pozostanie.

Tu nie ma dobrego rozwiązania, za to jest konflikt interesów. Mieszkańcy miasta chcą mniej samochodów, spalin, korków, za to więcej zieleni. Dojeżdżających interesuje tylko żeby wygodnie, szybko i tanio przyjechać, załatwić swoje interesy i później wrócić do siebie.

Pytanie 1: Czy jeżeli ktoś codziennie dojeżdża do dużego miasta i zajmuje mu to 2h, to czy nie powinien się do tego miasta przeprowadzić?
Pytanie 2: Dla kogo jest miasto – dla mieszkańców, czy dla dojeżdżających?


Categories:Uncategorized

droga

08/6/2017 17:51

Jego widzenie świata przekłada się na działania PiSu, a działania PiSu na działania państwa, na wizerunek i pozycję Polski w Unii. Pozycję rekordowo słabą dzisiaj i nadal słabnącą. Kaczyński nie uprawia polityki, on przekłada wprost swoje widzenia świata na politykę, w tren sposób polityka jest dyktowana przez lęki, leki, fobie, podejrzenia, wykorzystywane są w niej kompleksy narodowe, syndrom męczeństwa ojczyzny naszej, prześladowania i ucisku, zaprzęgnięta jest do pracy nienawiść, pogarda, (wy zdradzieckie mordy i kanalie) i kłamstwo, kooptowani są jako jej wykonawcy krętacze, konfabulanci, cynicy i ambicjonerzy. Wszyscy koncertują pod batutą Jarosława Ka – świat nas nie lubi, chce naszej zguby, chcą zniszczyć Polan, powstańmy z kolan, mamy swadę, damy radę, mamy swadę, damy radę.

yle lat obserwacji pacjenta i ciągle nie wiemy o nim czegoś pewnego. To nie Jarosław K ma takie obsesje, mają go jego wyborcy, do 30% polskiego elektoratu. W Zamościu niedaleko rynku skoczyłem do sklepu po butelkę wódki i nie kupiłem, bo wydała mi się za droga. Sprzedający na moją uwagę stwierdził, że to wina Niemiec, które nas wkrótce wykupią. Ja mu na to, że bez tej wódki, bo dla Niemca też będzie za droga. Łooo matko, trzeba było zobaczyć świra. Uciekłem. A przecież już nawet małe dzieci wiedzą, że oddawanie się tej obsesji źle służy obozowi Platformy. W 2015 roku Platforma i sympatyzujące z nią media tak straszyły Kaczyńskim, że Kaczyński sam się wystraszył i schował za plecami Dudy i Szydło. Rezultat – przegrane z kretesem wybory. I jaki wniosek wyciągają z tej klęski ideologowie z Czerskiej i Słupeckiej? Wniosek oczywisty – że trzeba jeszcze więcej o Kaczyńskim. Bo to w nim, a nie w nadużyciach III RP, tkwi całe zło. Kaczyński jest zły, czyli spiskowanie z Putinem i rozdzielenie wizyt katyńskich było dobre. Kaczyński jest zły, dlatego Platforma słusznie wybrała sobie pięciu sędziów TK na zapas. Kaczyński jest zły, więc wolno blokować salę sejmową. Kaczyński jest zły, więc przeprośmy Niemców za nazwanie ich Niemcami. „Zdradzieckie mordy” Kaczyńskiego – horror. Przyprawianie mu mordy Hitlera – brawo. Oto cała filozofia „naszych”, cały ich program. Gdy lepszych pomysłów brak, pozostaje jałowe dociekanie czego chce i czego nie chce Kaczyński. A choć raz podociekać, czego chce polskie społeczeństwo, nie łaska?
Nie jestem aż takim znawcą i wróżem, żeby przewidzieć zachowanie UE wobec takich państw jak Polska i Węgry. Jak nie wypowie im Antoni M wojny, to pewnie dadzą nam spokój. Wystąpić możemy sami, za zgodą obywateli. Taki scenariusz nie jest wykluczony szczególnie, gdy przypomnimy sobie Wielką Brytanię. Przecież nie jest wykluczone, że Polska w niedalekiej przyszłości włoży do unijnej kasy tyle ile otrzyma, więc powodów nie będzie trzeba szukać. Do tego czasu może oczywiście PiS nie rządzić, ale kto zagwarantuje, że nie zastąpi tej formacji ktoś jeszcze gorszy.

Komunikaty dla wielotysięcznej ruchliwej gromady w języku polskim ,niemieckim i angielskim – gdzie? tam gdzie przez kilka dni takie językowe komunikowanie dociera do wszystkich , to na zlocie pięknych żaglowców ( u Nas co 3 lata ) przy nabrzeżach Odry – Wały Chrobrego .Integracyjna rola Odry z Niemcami jest tu widoczna a obecność największych rosyjskich jednostek dodaje
splendoru imprezie . Cumują obok siebie Polacy ,Rosjanie i Norwegowie . Mrowie ludzi łaknących wrażeń .


Categories:Uncategorized

cynizm

08/6/2017 17:49

UE nie posiada praktycznie żadnych instrumentów, żeby radzić sobie z takimi ciężkimi przypadkami jak Polska.
Z wariatem można się tylko zgodzić – wszak żadna perswazja doń nie dotrze.
Nawet jeśli Unia ograniczy strumień pieniędzy, PIS „pożyczy” od tych, którzy mają spore konta – i co im kto zrobi? Postępowania bałaganiarskiego, ślepo niechętnego, nacechowanego podejrzliwością, przybierającego formę obsesji. Unia wg JK i adherentów, to lewactwo, marksiści, masoni, gender, ateiści oraz mocarstwowość niemiecka (w cichym sojuszu z Moskwą) kładąca łapę na prawie, handlu, propagandzie, procedurach, wolnym przepływie towarów i usług oraz idei. Wg Jarosława Ka w Polsce Unia jest reprezentowana przez agentów Sorosa, donosicieli do Brukseli, wnuków Wermachtu, niemieckie polskojęzyczne media. Jego widzenie świata przekłada się na działania PiSu, a działania PiSu na działania państwa, na wizerunek i pozycję Polski w Unii. Pozycję rekordowo słabą dzisiaj i nadal słabnącą. Kaczyński nie uprawia polityki, on przekłada wprost swoje widzenia świata na politykę, w tren sposób polityka jest dyktowana przez lęki, leki, fobie, podejrzenia, wykorzystywane są w niej kompleksy narodowe, syndrom męczeństwa ojczyzny naszej, prześladowania i ucisku, zaprzęgnięta jest do pracy nienawiść, pogarda, (wy zdradzieckie mordy i kanalie) i kłamstwo, kooptowani są jako jej wykonawcy krętacze, konfabulanci, cynicy i ambicjonerzy. Wszyscy koncertują pod batutą Jarosława Ka – świat nas nie lubi, chce naszej zguby, chcą zniszczyć Polan, powstańmy z kolan, mamy swadę, damy radę, mamy swadę, damy radę.
Oni zrobią co zechcą, a polski „patriota” im przyklaśnie; ich propaganda bije na łeb hitlerowską.
Gdzieś wyczytałem głos polskiego rolnika: „Tusk wszystko wyprzedał i nie ma gdzie sprzedać prosiaka”. Robienie takiej wody z mózgów to majstersztyk do potęgi. I jak widać im mniej w tym sensu, tym lepiej.


Categories:Uncategorized

plan

06/10/2017 12:06

Nie sądzę by fundament grzewczy był błędem. UE zaczęła od odkurzaczy .Wezmą się za cały sprzęt AGD dużej mocy.Nie zostawią 100W/m2 w spokoju. Myślę że się nie mylę. To tylko kwestia czasu. Tak więc drogi kolego misterny plan precyzyjnego sterowania przy pomocy dużej mocy w lichej wylewce powinien ulec

Ale wierci sie w nim ciezko

Prze klocki ze styro maja łatwiej , elementy łączące warstwę zewnętrzną z wewnętrzną , jak przez ceramikę okładaną z zewnątrz.
Dom taki widziałem najdokładniej  sprawdzanie kamerą wentylacji w okolicach Piaseczna , kilka lat temu budowałem w nim kominek , właścicielem jest brat mojej bratowej … Przez parę lat byli zadowoleni….
Budując kominki “po ludziach” spotykam wiele technologi stawiania i wykańczania domów , serwisując potem uszczelki i szamoty poznaje opinię użytkowników z kilkuletnim stażem .
Sam fakt komuny jako tako nie przeszkadza…
Moge zyc z dokladnoscia co do 0.4* i niepotrzeba grzania przy 15* w przeciwienstwie do innych “pasywnych”
Grunt tez jakos przez 3cm styropianu nie ssie… Moze napromieniowany piasek z PRL. pod spodem

korekcie.sam jesteś przeciwny cudownej cegle a twierdzisz że piszę głupoty? niby co jest nieprawdą? przytoczę jeszcze raz swoje słowa i proszę wskazać z czym się nie zgadzasz: uważam że ściany zewnętrzne powinny być jak najlepszym izolatorem, najlepiej jakby to była technologia drewniana prefabrykowana ale ze względu jak na razie na dużą cenę i niemożliwości zrobienia samemu można zastosować BK zamiast szkieletu. ścianę wew nośne zrobić z materiału o dużej pojemności cieplnej i dom postawić na płycie fundamentowej i do akumulacji płyta żelbetowa plus ściana wew nośna wystarczy. można jeszcze działówki z silki zrobić jakby ktoś chciał ale z gk też będą dobre. na ciepły domek to jest najlepsza recepta.


Categories:Uncategorized