chwilówki internetowe

Nie stać Cię ani na spłatę tego kredytu, ani na utrzymanie domu. Cięzko Ci będzie bez tych alimentów nawet utrzymać trzy osoby, a o innych wydatkach już zupełnie nie wspomnę. Dalsze zadłużenie to bilet w jedną stronę – pełny brak wypłacalności i w konsekwencji komornik na dłuuugie lata. U mnie zrobine jest tak że nad garażem mam łazienkę i po ścianie leci rura 100 na dole jest trójnik z rewizją niestety nie mogę teraz zobaczyć bo mam zastawione regałem i trochę by zeszło nad przestawieniem. A woda tak samo powoli schodzi na dole jak u góry  A napowietrzenie wygląda tak że ta rura 100 -tka przy stropie ma kolano 90 stopni i do tego kolana jest rura 50-tak na strych to jest moje odpowietrzenie. Niestety. Żadna ugoda też Ci nie pomoże. Zapomnij. Jeśli po sprzedaży nie dacie rady spłacić całości to zwyczajnie taka umowa zostaje zamieniona na kredyt gotówkowy, ale uwierz na słowo że w dużej części umarza się takie długi. Żeby dostać taką karencję nalezy hwystosować wniosek + załączyć dokumenty które bank będzie wymagał (pewnie już to uzupełniałaś – z 10 stron). Wnioskujesz o karencję w spłacie na okres 12 – 24 miesięcy. Przez ten czas spłacasz jakieś drobne, albo nie spłacasz wcale. Powinnaś jak najszybciej coś takiego uzgodnić z bankiem. To że Ci teraz mówią że nie ma takiej opcji to naprawdę bez znaczenia. Należy rozmawiać z nimi pisemnie i wnioskować jak wyżej. Im szybciej pozbędziesz się tego domu (ale nie oddawaj za darmo – im wyższa cena tym lepiej) tym lepiej dla Ciebie.Kolego ja mam co prawda inna oczyszczalnie co ty ale w tamtym roku miałem podobny problem, okazało się że rura wchodząca do oczyszczalni na samym końcu już w zbiorniku miała kolanko które wchodziło do wody, kolanko to po prostu się zatkało (ciepłe ścieki które wpływały do zbiornika zastygały i utworzył się korek ), wywaliłem kolanko i od tego czasu nie mam problemu z odpływem. Wiec jeżeli u ciebie wlot ścieków do zbiornika jest zakończony kolankiem to ono będzie najprawdopodobniej zatkane.

W swoim banku mam na chwilę obecną około 25000zł zadłużenia, do tego dochodzą chwilówki ok. 15000, debet 4500, karta kredytowa 8000 i zaległości w ZUS (ok.1500zł) i US (ok. 1000zł). Prowadzę własną działalność chwilówekgospodarczą, moje przychody są w granicach 3000zł brutto. Kredyt w banku spłacam regularnie, chwilówki to większy problem, bo zaległości mnie już przerosły. Co prawda są dopiero w windykacji tak zwanej wewnętrznej, ale nie zanosi się na to żebym mogła je spłacić… Kolejne przedłużanie co miesiąc też nie ma sensu – robiłam tak zdecydowanie zbyt długo.

Jak w tytule, potrzebuję porady, bo na pomoc nawet nie liczę, że takowa istnieje. Sprawa prosta do przedstawienia. Miałem firmę od 2006 – 2009, niestety nieuczciwy zleceniodawca nie wypłacił kwoty 20.000 za usługę i tak poległem pociągajac swoich pracowników ze sobą. Adwokat, który zajął się odzyskaniem moich pieniędzy odpuścił twierdząc, że umowa, którą podpisałem pogrzebała mnie na amen. Obecnie mam również alimenty w kwocie 1000 zł których nie płaciłem przez okres 3 lat , na chwilę obecną zajęcie komornicze to kwota 85 000 zł . Moim byłym pracownikom jestem winien 25 000 zł, na szczęście nie skierowali jeszcze sprawy do sądu . Pracuję na umowę zlecenie, kwota na papierku 1200 zł, reszta pieniędzy do ręki w kwocie 1000 zł . Dodatkowo dorabiam wykonując rękodzieło w kwocie 2 000 zł do 3 000 zł . Jestem w stanie spłacać ratę w wysokości 2 000 zł przy obciążeniu alimentacyjnym w kwocie 1000 zł . Posiadam wierzytelność wobec mojego byłego pracodawcy przyznana prawomocnym wyrokiem sądowym w roku 2006 na kwotę 7 800 zł plus odsetki , niestety osoba jest nieuchwytna i długu nie można ściągnąć chwilówki online .Chciałem na działce zrobić taki mały kącik ze zlewozmywakiem i natryskiem. Nie mam tam szamba i zastanawiam się jak to zrobić, żeby się te nieczystości rozszączały w gruncie. Nie używamy na działce chemii, jedynie biodegradowalne środki, więc to nie jest problem. To nie może być jakiś mały dołek z kamykami, chodzi o to, żeby to się nie zalało w jednej chwili – w sezonie na działce jest 4-5 osób, co chwilę ktoś się myje lub zmywa. Co doradzicie? Nie chodzi oczywiście o oczyszczalnię za 5000 zł…
Moja sytuacja jest niewesoła, ale jak to sie mówi zawsze może być gorzej, nie poddaję się i żyję dalej na kolanach po dnie, ale do przodu, nie liczę na kredyt konsolidacyjny, choć w mojej sytuacji byłby najlepszym rozwiązaniem, by odpocząć psychicznie i zacząć od nowa żyć na normalnych zasadach .

Przykro to powiedzieć, ale właściwie zarabiasz na biezącą działalnośc firmy, no może z małym hakiem. Niestety. Prawda jest taka, że dochody z działalności gospodarczej liczy się inaczej niż dochody uzyskiwane np na etacie. Co mam na myśli? Przeciez musisz zarobić na zus, na podatek dochodowy, oddać vat, musisz opłacić materiały, kontrahentów itd i jeszcze musisz z tego żyć. Balansujesz więc gdzies na granicy opłacalności. Wyjściem może być etat równolegle do działalności, nie mniej jeśli będziesz dalej tkwiła w tej sytuacji długi będą Ci rosnąć… Skończyć się to może źle.

Jeśli zastanawiasz się czy powiedzieć rodzicom o swoich problemach, to się lepiej nie zastanawiaj. Dobrze Ci radzę. Pewnie większość z dłużników na forum chciałoby mieć taką możliwość. Dalsze zadłużanie się niestety niczemu nie służy, Ty zwyczajnie nie maasz dochodów, więc naprawdę nie wierz w to że jak dojdzie Ci kolejne zobowiązanie to będzie Ci łątwiej spłacać… Nie będzie. Każdy kolejny kredyt to Twój kolejny gwóźdź do trumny i uwierz proszę – jeśli rodzice mogą Ci pomóc to się nawet nie zastanawiaj chwilówki internetowe.
Chcę w końcu spać spokojnie, chcę spłacić wszystko i odpowiedzieć za wszystkie swoje błędy, jednak nie potrafię się za wszystko zabrać. Przez zaległości w US i ZUS nie mam szans na żaden kredyt. O zaległościach nie wie również moja rodzina, przez co samej coraz gorzej mi się z tym żyje… Chcę wyjść na prostą ale nie wiem jak…
Zastanawiałam się czy nie wyznać rodzicom swojej mrocznej zadłużeniowej tajemnicy, a oni może mogliby pomóc mi w spłacie tych nieszczęsnych chwilówek. Wiem, że ewentualnie od rodziny mogłabym liczyć na pożyczkę w wysokości max. 20.000zł. Tylko boję się, że to tylko pogorszy moją sytuację.

Sprawdź koniecznie wysoki pion (napowietrzenie) to może być przyczyna.
Da się to jeszcze tak zrobić, że na czas prób odkręć kolanko syfonu na wyższym poziomie i sprawdź jak woda spływa z dolnych poziomów.Robi za zbiornik chwilowego nadmiaru. Odolejacz można zrobić w formie małej studzienki gdzie na odpływie do głównej beczki należy zamontować  usuwanie korzeni z kanalizacji trójnik .Należy to czyścić okresowo (ohyda).
Spokojna przystań

Ja jeśli chodzi o alimenty mam przyznane przez sąd, dopiero teraz zgłosiłam się do dunduszu alimentacyjnego ponieważ czekałam na dwu miesięczny okres o nieściągalności przez komornika.
Mam pytanie, ponieważ ja już korzystałam z ugody w banku na pomniejszenie tej raty ona wynosiła 670 a nie jak powinnam płacic 1900, z tym że kontaktowłam się z moim przedstawicielem z windykacji i powiedziała ze nie ma juz możliwości pójścia przez bank na ugodę. Mało tego co roku korzystaliśmy z mężem na zawieszenie raty na miesiąc i w tym roku juz ten limit wyczerpałam. Boje się że nie ma juz ratunku na jakąkolwiek ugodę z nimi i ta druga rata którą nie zapłacę teraz 10 listopada będzie konsekwencją zerwania umowy kredytu i dalsze kroki powędruja do komornika.
Proszę mi powiedziec jak to jest że mogłabym porozumieć się z bankiem w zakresie sprzedaży tej nieruchomości na wolnym rynku. Ja naprawdę wszystkiego próbuje jesli chodzi o sprzedaż domu….juz nawet zjechałam z ceny by tylko miec mniej do zapłaty. W banku powiedzieli że nawet jakbym sprzedała za mniej ten dom niż wynosi kredyt to jest to możliwe, ponieważ klient podpisuje promesę i zwolniona zostaje z hipoteki a nowy dom staje się nowego właściciela. Natomiast reszte kredytu bede misiała razem z mężem i tak spłacać tylko że bez zabiezpieczenia….tzn. bez poktycia kredytu. Ja nie mam zdolności kredytowej na dzień dzsiejszy i mam nadzieje że bank nie będzie wymagał gdybym nawet  pogotowie kanalizacyjne Warszawa sprzedała ten dom za mniej i płaciła resztę kredytu.Najprostsza oczyszczalnia to osadnik z filtrem plus drenaż rozsączający z warstwą żwiru pod spodem. Jeśli kupisz to w markecie budowlanym albo na Allegro, to będzie cię kosztowało mniej więcej połowę twojego budżetu. Zamontuj sobie sam i masz oczyszczalnię. A jak ma być jeszcze taniej, to poskładaj ją ze zbiorników z odzysku i zwykłych rur własnoręcznie ponacinanych. Jakiś czas temu był nawet taki temat.

Ale właśnie o tu chodzi w oczyszczalni, żeby w glebę szła czysta woda!

O ile spod natrysku rzeczywiście płynie niewielki ładunek zanieczyszczeń (w zasadzie najwięcej to mydło), to zlewozmywak to już grubszy kaliber.

Niestety, nie pamiętam, w którym wątku była dyskusja na temat użycia tzw. “mauserów” jako osadniki. Osobiście nie polecam, bo bez wzmocnienia na pewno się zapadną. Z kolei układanie kilku beczek 200 l w szereg jest pracochłonne i niepraktyczne.
Myślę, że powinieneś skupić się na Allegro, marketach budowlanych i ofercie najbliższej wytwórni szamb betonowych – oczywiście nie jako szambo, tylko osadnik.

Jak to wszystko poskładać do kupy? Nawet tu, w Muratorze są rysunki oczyszczalni drenażowych – obejrzeć i wykonać.

Jedyne co – porozumienie w zakresie sprzedaży tej nieruchomości na wolnym rynku z bankiem (taka karencja na 12 albo 24 miesięce). Ważne to o tylę, ze nie będą Ci przez ten czas naliczać odsetek karnych, dodatkowych kosztów a dług będzie właściwie taki sam. Oczywiście w tym czasie zawieszą wszystkie inne kroki windykacyjne, czy egzekucyjne… Po okresie umownym następuje rozliczenie kredytu. Pewnie zostaniesz bez domu, ale też bez kłopotów. Jeśli jednak wartość czyszczenie rur kredytu przewyższa wartość domu, w PKO można umorzyć resztę pozostałą do spłaty. Dlaczego warto w ten sposób podejść do sprawy? Prosta sprawa. Jak komornik sprzeda dom to do banku trafi dokładnie połowa (druga licytacja, rozliczenie kosztów) wartości nieruchomości. Pewnie będziesz miała drugie tyle do spłaty i długi które będą się za tobą ciągnęły już zawsze, a kto wie czy Twoje dzieci nie będą miały z tego tytułu jeszcze jakiś problemów. Każdy bank wie, że w takich sytuacjach lepiej się dogadać i zamknąć pozytywnie sprawę dla każdej ze ston niż ganiać po komornikach… I zapewniam Cię – święty spokój nie ma ceny.